Dzis w ramach co tygodniowego dluzszego treningu pobieglismy ok 22km + 5km. Pierwsze 22 km to bieg spokojnym truchtem (u mnie srednio ok HR 14) przez las na WAT z WAT'u na losiowe i z losiowych z powrotem a juz na osiedlu ruszylismy z kopyta (Lila 4:45 m/km!!!). No i tu sie stala bardzo piekna rzecz... Lila mi uciekla biegnac mocno i stabilnie oddalala sie i oddalala by przybiec do domu 20" wczesniej! To swietny prognostyk na ten rok... mysle ze bedzie cala kupa zyciowek :) Trzymajcie kciuki.
Tu pelne dane biegu Lili
No comments:
Post a Comment