Potwory wybraly sie na treningi do Szklarskiej. I trenuja, trenuja, plywaja... jak na razie 4 treningi calego klubu :) jedno bieganie na Szrenice i narty. Ponizej zapis podbiegu, ktiedy to Henka postanowila zabiegac mnie na smierc... strach.
Jak na 2 dni to jest calkiem niesamowicie... dzis jeszcze plywanie o 3ciej.
No comments:
Post a Comment